Gdy dzwoni dziennikarz, czyli PR w akcji!

Na telefon od dziennikarza czasem na próżno czeka całe multum działów PR w firmach. Zdarza się jednak, że ci do których dziennikarze dzwonią boją się takich kontaktów. Zwykle niepotrzebnie! Jeżeli akurat firma nie przechodzi ostrego kryzysu to naprawdę nie ma się czego bać! Jest za to do czego się przygotować. O czym pamiętać aby kontakt z dziennikarzem był korzystny dla obu stron i mile przez nie zapamiętany.

Jeśli dziennikarz dzwoni do firmy z prośbą o komentarz mamy do czynienia zwykle z jedną z kilku opcji:

  • szuka informacji na temat firmy

  • szuka eksperta, który będzie służył fachowym komentarzem (jeśli np. produkujemy zabawki dla dzieci, to może zapytać o kwestie bezpieczeństwa produktu albo o popyt na poszczególne rodzaj e zabawek)

  • pomylił numery

  • weryfikuje wcześniej otrzymane informacje

  • staliśmy się obiektem kontrowersji i mamy naświetlić sprawę z naszego punktu widzenia

Pomijając sytuację w której dziennikarz wykręcił nasz numer przez pomyłkę, w każdym innym przypadku mamy szansę na związanie cennego kontaktu. Nie bójmy się rozmawiać z dziennikarzem, choć zachowajmy też należytą ostrożność. To w końcu nie kościelna spowiedź. Pamiętajmy też, ze w 9 na 10 przypadkach będziemy wypowiadać się jako przedstawiciel konkretnej firmy a to też narzuca nam pewne ograniczenia.

Życzliwość i opanowanie – Twoi przyjaciele

rozmowa-telefoniczna-4Rozmawiając z dziennikarzem postarajmy się zachować naturalnie i życzliwie. Czasem jest tak – szczególnie jeśli dzwoni ktoś z prasy, że wystarczy wymian zdań przez telefon. Pamiętajmy, że zgodnie z prawem prasowym możemy poprosić dziennikarza o odesłanie nam wypowiedzi w celu jej autoryzacji. Żurnaliści zdają sobie też sprawę, że nie wszystkie informacje możemy im podać od ręki – lepiej powstrzymać się od wypowiedzi niż dostarczyć nieprawidłowe dane. Zawsze można poprosić dziennikarza o danie czasu – spiszmy wówczas jego nr telefonu i adres mail. Ważne! Jeżeli obiecamy dziennikarzowi, że wyślemy mu wypowiedź czy komentarz np. do środy do godziny 13, to postarajmy się dotrzymać tego terminu. Jeżeli będzie to niemożliwe – to skontaktujmy się z żurnalistą i powiedzmy mu o sytuacji – zaproponujmy też inny termin nadesłania danych.

W świetle kamer – jak ryba w wodzie?

Co jeśli chce do nas przyjechać radio albo telewizja? Bardzo fajnie! Wielu specjalistów od spraw PR ciężko latami zabiega o takie zainteresowanie, często z mizernym skutkiem. Przywitajmy się zarówno z dziennikarzem jak i operatorem oraz dźwiękowcem. Wręczmy naszą wizytówkę a także materiały promocyjne, czyli. np. firmowy folder, czy coś podobnego. Zaproponujemy wodę, na stole niech lezą ciasteczka. Zaprośmy media do siedziby firmy, najlepiej do pomieszczenia gdzie mamy sporo miejsca i które wygląda reprezentacyjnie. Warto pozować też kamerze na tle np. roll-upa z logotypem firmy, czy na tle budynku. Jeśli się zdenerwujemy czy pomylimy, po prośmy o powtórkę. Na koniec wizyty koniecznie podziękujemy za poświęcony czas i poprośmy o podanie przybliżonej daty oraz godziny emisji materiału.

You may also like...